niedziela, 26 marca 2017

Żeńskie końcówki



 "Poradnik Językowy", rok 1904 - źródło

Jakiś czas temu Kiciputek upubliczniła takie oto zdjęcie. Zgadzam się, że sama tablica jest problematyczna – znacznie bardziej uderzyła mnie jednak dyskusja, która rozegrała się pod postem. To w zasadzie mini-laboratorium tego, jak wygląda większość rozmów o potrzebie (bądź jej braku) używania żeńskich form nazw zawodów, z którymi stykam się raz na jakiś czas. A ponieważ wszystkie one pokazują dość jasno, że przepracowanie tej kwestii jest potrzebne, niniejszym dorzucam swoją opinię.