piątek, 28 marca 2014

Dzień dobry



Sandman: Zabawa w ciebie, część I


Jak nakazuje święta tradycja blogowania, pierwszy post winien konstytuować tematykę tego przedsięwzięcia. Problem stanowi fakt, że raz już tworzyłam pod ściśle określonym szyldem, aż w końcu zupełnie przestał on pasować do tego, co chciałabym w internecie robić. I teraz, bogata w należną memu słusznemu wiekowi mądrość przeżytych lat, boję się drugi raz etykietować. Wybrałam więc określenia na tyle szerokie, że przy odrobinie dobrej woli można pod nie podciągnąć zapewne wszystko, co mam do powiedzenia: kultura (raczej pop-), lifestyle, sprawy społeczne. A w tej ramie mogę recenzować teksty, relacjonować wycieczki, wyzłośliwiać się na świat (lub świat zachwalać, teoretycznie nigdy nie wiadomo) i oddawać się innym przyjemnym aktywnościom.